poniedziałek, 9 stycznia 2012

trzeci dzień mojej goryczy

dom

moglibyśmy zbudować dom
całkiem mały z bukowych bali
ot okno drzwi i stół
przy którym byśmy przysiadali
by wieści z dnia powierzyć sobie

moglibyśmy posadzić drzewa
by w gospodarstwie naszym małym
przez liście dębu igły sosny
promienie słońca układały
świetliste wiersze na trawie

moglibyśmy napisać życie
takie tylko nam dwojgu dane
z godnym czołem mądrością oczu
czułym gestem dłoni głaskane
z dala od zgiełku i mroku

moglibyśmy


ale ty wolisz dom stawiany na butelkach,
dość mam kiedy zamiast ciszy i spokoju
mam szum wszyskich igieł lasu najbardziej iglastego.

dlaczego tak jest, dlaczego?



niecierpek, symbol

:(:(:(

3 komentarze:

  1. ...powiało smutkiem, Stasiu....mimo tego , uśmiechu Ci życzę.....zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń