w obejściach opuszczonej chaty
w opuszczonym domu wyje tęsknica
do odbicia księżyca w szybie
w spiżarni stara mysz samotnica
na czerstwy chleb oczami łypie
kuchnia niedawno wyzionęła ducha
resztkami pary rozgrzewa chłód
dziurawy garnek nadstawia ucha
czy w pustym brzuchu burczy mu głód
w konturach nocy pustkami straszy
dom opuszczony przez ludzi
wiatr już dawno wywiał zapachy
w kominie cegły ostudził
sroki plotkują na krzywym płocie
kot niedołęga ptactwa nie goni
w progi domu nie zjadą się goście
ślady w pamięci zostały po nich
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz