sobota, 25 lutego 2012

moje małe NUSIE, rok 2009

 
Posted by Picasa
Uprzejmie donoszę – humor mi dopisuje na ogół czuję się świetnie lekarz powiedział że wszystkie parametry bez zarzutu cholesterol i cukier w normie ciśnienie i tylko... niepokoi mnie pani serce tak jakby zawał albo sam nie wiem co to być może pęknięcie jakieś nieprawidłowości EKG dziwne... myślałam że nie mam już serca a jednak jeszcze żyje A co u Ciebie? (Sylwia Plath)

kika w bąbelkach

 
Posted by Picasa

cd. Nikitka, rok 2009

 
Posted by Picasa

spacerkiem po parku, Paulinka i JUlka

 
Posted by Picasa

wspomnieniowo, Roksanka i Nkitka podczas spaceru w parku połczyńskim

 
Posted by Picasa

środa, 8 lutego 2012

2lutego wylecialam samolotem z Goleniowa do LOndynu.Jestem juz prawie tydzien. dzis przyjezdza PIotr i trzeba bedzie wracac.. szkoda, za szybko przyjezdza, Ale jeszcze dzis jade do Agi na proszona kolacje. Piotr moze bedzie wracac za 3 dni, dobrze by bylo, bo jakos za szybko. Przedwczoraj spadl snieg, sparalizowalo komunikacje, Aga nie pojechala do pracy, autobus nie szedl.Nie zaplaca jej za ten dzien, nie ma zadnego usprawiedliwienia, trudno.Alexander wspanialy chlopaczek,ciagle sie smieje. KIKa szczesliwa ze jestem u nich.Dzis mialam isc po ia do szkly, ale jedziemy z Tadziem do pracy, tam spotkam sie z Aga i razem jedziemy do niej, KIka bedzie rozczarowana.
calusna kanapka dla Kiki
kolysanka:)))

poniedziałek, 30 stycznia 2012

powroty pełna początków zaznaczyłam wszystko co ważne żeby potem nie było, że nie… W powrotach zawsze wstrzymuję oddech dopasowując kształt poczętych myśli do bąbla na języku. Wchodzę w próg pełen milczenia w obie strony powietrze szarpie struny . I powtarza się fragment snu, w którym ta sama scena. Nadęta firana, drzwi odrapane pretensjami i szara mysz . To czego szukam, diabeł przykrył ogonem, Nieważne stało się to całe pieprzenie jednostajnym ciągiem powietrza w chłodnym domu. O miłości wiem tak mało, dosłownie.