poniedziałek, 6 lutego 2017


A gdyby tak po prostu zamknąć za sobą drzwi i wyjść ze swojego życia.
Pójść do lasu i wsłuchać się w szum drzew, pogadać z wiatrem.
Usiąść pod starym dębem i rozliczyć się ze sobą z przeżytych dotąd chwil.
Z tych złych i tych dobrych. Te szczególne zostawić na deser.
Niechby były jak wisienka na torcie.
A potem najzwyczajniej wrócić do siebie z powrotem.
Usiąść w bujanym fotelu, spojrzeć na ukochaną osobę i wyszeptać- Kocham świat...

sobota, 4 lutego 2017

nk


Chwile piękne, pełne wzruszeń,
tęsknot nie wypowiedzianych
wciąż budują w naszych Sercach
fundamenty pragnień, marzeń...

Czasem są to wschody słońca,
gdy w powietrzu czuć tą radość,
która spływa gdzieś z obłoków
na codzienny splot wydarzeń...

Czasem jest to dotyk wiatru,
który pieści nasze włosy
albo błysk, spojrzenie smutne,
razem z rzewnym, tęsknym głosem...

Gdy ten błysk, ułamek magii,
strzałą godzi w Twoje Serce,
nic dziwnego, że tam wracasz
nutką drżącą jak w piosence

poszukiwania sercem


Nie udawało niczego moje serce -
gdy szukało ciebie pośród świata wielkiego

Dotknąć życia, posmakować je, poczuć, objąć ramieniem.
Czasem mu nawymyślać, odejść na chwilę, usiąść w cieniu smukłej wierzby.
Kochać się z życiem, przeżyć z nim kilka orgazmów, podarować mu siebie.
Być w swoim życiu, kochać każdy dzień, upić się nim do nieprzytomności.
Każdego ranka wstając z łóżka rzec: "Mimo że jesteś trudne,
czasem upierdliwe, niekiedy kopiesz po dupie, ale wiesz co Ty moje życie ?

czwartek, 2 lutego 2017

http://mimj.pl/media/wiersze_o_Daniela.pdf


NA BOSO”


To prawda
Że wszystko przemija
Nim zdążysz się uśmiechnąć
Do losu szalonego
Każdy dzień
Nietrwały ulotny
Jak ćwierkanie wróbla
Wiem że mogę
Złapać na moment
Okruszek manny z Nieba
Rośnie jak na drożdżach
Nadzieja
Dzięki czemu
Choć wszystko
Straci kolory
Lecz
Ona
Miłość
Przejdzie
Przez śmierć
Na boso.

MAM WRAŻENIE, ŻE IM BLIŻEJ JESTEM BOGA
TO TYM BARDZIEJ SIĘ OD NIEGO ODDALAM.



„DAR”


Daj mi dar pisania
Wiosennych wierszy
O poranku
Kiedy wszyscy jeszcze śpią
Aby taki wiersz
Przebudził pięknem
Zamyślonych Aniołów
Dotknął
Niedotykalnego
Objął Go
Jak małe dziecko
W kołysce
I Ucałował.


KTO SZUKA JEZUSA
ZNAJDZIE GO
SAMOTNEGO
NA KRZYŻU
BARANKA ZABITEGO
OCHRZCZONEGO
W OGNIU MĘKI.



„MŁODOŚĆ”



Młodość
Jak poranny ptak
Zjawia się na chwilę
Twego nagłego
Pojawienia się
W oceanie istnień
Huku Krzyku
Ludzkich pragnień
Zmagań serc
Z żalem Buntem
I niewiernością
Bądź otwarty
Tak Otwórz
Swoje zamurowane usta
Wykrzyknij z całych sił
Marzenia ze wszystkich
Tłustych balonów
Wyrzuć z siebie
Troskę o ich spełnienie
To do Ciebie Nie należy
To jest Tajemnicą
W Rękach Niepoznawalnego
Nawet gołą duszą
Nie zobaczysz
Lecz Nigdy
Nie milknij.


„DO SPOTKANIA”


Drzewo już się schyliło
Od ciężaru ludzkich win
Gałęzie opadły
Jakby ręce
Zniechęcone
Modlitwą niewysłuchaną
Który to już raz.
Po środku tego drzewa
Zawieszona
Mała kapliczka
Z kilkoma stokrotkami
Z tamtego babiego lata
Całe to suche drzewo
Ze zmartwioną kapliczką
Tęskni do wiosny
Do pierwszych przebiśniegów
Do Niedzieli Palmowej
Do spotkania
Marii Magdaleny
Z Ogrodnikiem.


„JEZU SPRAW, ABY MOJE ŻYCIE
STAŁO SIĘ PIĘKNYM KWIATEM,
PACHNĄCYM WONIĄ MIŁOŚCI,
W TWOICH PRZEBITYCH DŁONIACH”.


„WSTĘPUJESZ DO NIEBA”


Wstępujesz do Nieba
A my tutaj
Na tej biednej Ziemi
Szukamy
Własnego
Nieba
Gdybym miał chociaż
Drabinę Jakuba
To zdobyłbym szturmem Raj
Jezu nie opuszczaj mnie
Swojego małego brata
Dobrze że już wiem
Drabina Jakuba
To Twój Krzyż
Taki mały
Taki duży
Na Niej Krew
Dotykam Ją.

wiersz dla wnuków





Moja miłość jest włóczęgą z nieograniczonym czasem.
Wykracza poza granice mojej wygody,
ma serce jak limuzyna, pomieści wszystkie skarby
żywych jak srebro pięciorga wnucząt.

Czasami dźwiga ciężki plecak,
w butach na obcasach przemierza piętra metra,
czasem rozgląda się
nadsłuchując skąd nadchodzi melodia
cichej skargi
i wypadają wtedy anioły z gniazd.*



Moja miłość wyrasta gdziekolwiek –
przemierza szlak zdobytych gwiazd
od Wysp przez Niemcy, Szczecin do Warszawy.
Wielokrotnie układa do snu marzenia gorących głów.



Na placu zabaw nauczyła mnie zjeżdżać
z wysokiej zjeżdżalni, bujać się na koniku na biegunach
nauczyła mnie wyszukiwać kamieni w kształcie jajeczek.
Biegać za piłką jak sarna.
budować zamki z piasku.



Moja miłość nie przywiduje starości -
Rajskim karmi owocem
Przenika światłem aż do gwiazd.
*




*Bama


DZIECI- NASZA RADOŚĆ


- Potrafisz tak?
- Niee, przecież jestem młodszy....



wieczorem kiedy przy klawiaturze jednym okiem
oglądam jakiś film o dzieciach mam tendencję do porównań
próbuję sklecić kilka sensownych słów
*
Aleksander skończył właśnie pół roczku
i nie obca jest mu topografia mieszkania
kiedy w chodziku zamiata wszystkie zabawki
do kąta zapędza miśki i całą menażerię

Adaś młodszy braciszek wujeczny,
rozkoszny, radosny, rwie się by stanąć na nóżki
oczko w głowie tatusia
radośĆ dla siostrzyczek i mamusi

czasami przez uchylone drzwi
widać niebieskie oczy które pasują
do jasnych brwi typowo słowiańska uroda

a ja jestem wciąż na etapie płodzenia wiersza o NICH
to tak jak trudny był poród
tak trudno coś mądrego napisać
by pozostało w pamięci na zawsze

Kikowe rozważania




Nikitka z piórkiem - sama radość

- bo wiesz babciu, tutaj był Anioł i zgubił piórko,
chyba wypadło mu ze skrzydeł, piękne prawda?
- prawda piękne, takie delikatne, bieluśkie,
daj wepnę ci we włosy, poczujesz bliskość anioła .
Ochraniać cię będzie zawsze i wszędzie.

- babciu, a jak Anioł gubi piórka, to może on staje się zwykłym człowiekiem?
- masz rację, czasem Anioł można spotkać pod postacią zwykłego człowieka,
może to być sąsiadka, koleżanka, jakaś obca osoba..
- albo babcia?
- tak, babcia jest zawsze twoim aniołem!

sama radość

To wielka sztuka, cieszyć się życiem
Na przekór wichrom, żywiołom burz!
Umieć przeżywać uroki świtu
Trudne problemy, noce bez snu.

To wielka sztuka - witać uśmiechem
Każdy dzień nowy, choć serce drży.
Wszak myśl ulotna powraca echem
Sztuką jest - umieć żyć!



środa, 1 lutego 2017


.Zapytano mnie kiedyś czym jest dla mnie szczęście.
To mój sposób patrzenia na świat.
Tam gdzie Ty widzisz kałużę na ulicy, ja dostrzegam deszcz który ją stworzył.
Tam gdzie czujesz dotyk dłoni, ja wyczuwam rytm serca.
Szczęście polega na dostrzeganiu tego co na codzień umyka.
Umyka w pogoni za chlebem, pieniądzem, pracą.
Przystań na chwilę w biegu i poczuj krople deszczu na twarzy,
wiatr smagający policzki, przytul się do drzewa.
Szczęście masz dookoła siebie. Dotknij je.


zaspałam szczęście - przyznaję szczerze
wyszło przez dziurkę od klucza ukradkiem
lekko na palcach stąpając cicho
a ja wierzyłam że się przebudzę
tulona jego zapachem

nie miało butów koturn obcasów
śladu otarcia na bosej pięcie
moje prywatne tak bez hałasu
wyszło choć pościel
snem pachnie jeszcze

wtorek, 31 stycznia 2017

pierońsko anielsko


wczoraj anioł do mnie wpadł
za pazuchą miał co miał
nie pytałam co i jak
przecież anioł - wolny ptak

gadka - szmatka o tym
co ma cierpki smak
kto we włosach gniazdo
a kto
krystalizuje szkło

kolejka w kolejkę
dobrze wszystko szło
póki nie poczułam
pióra gorzki smak

myślę
szalony jest
świat

dalej nie pytaj
nie pamiętam jak
rozpił mi się ptak