wtorek, 10 stycznia 2017

czekam na cud zubożając wiarę.




.nieraz musimy zachorować, aby zobaczyć jakim cudem jest zdrowie...
nieraz stracić wszystko , aby potem cieszyć się nawet z drobiazgu.
Nieraz rozstać się na długo z rodziną, aby cudem nazwać jej posiadanie.....
można wiele wymieniać ...
ale nieraz potrzebny nam CUD tu i teraz prawie natychmiast
i kiedy jesteśmy gotowi w sercu....dostajemy go

czekam na cud zubożając wiarę...
boje sie operacji kręgosłupa,która mnie czeka...

Lekarze nie dają szans, więc tylko CUD....




zamieszkiwanie dwóch w jednym ciele, a może i więcej...


Czasami wydaje nam się, że mieszka w nas
dwóch różnych ludzi.
Jeden, który wszystko doskonale czyni
i tego człowieka prezentujemy światu.
Jest też i ten drugi, którego się wstydzimy,
i tego ukrywamy.
W każdym człowieku istnieje coś takiego
jak wewnętrzny dysonans i niespójność.
Każdy chciałby być dobry,
a jedynie dokonuje czynów,
których sam często nie rozumie.






trochę o miłości duchowej i tej nie duchowej...




sen noc której nie wystarczy by kochać
chłodną ręką otwiera rozdział
przeczesuje zmarszczki
na włosach zlicza nitki wartościowego srebra
w milczeniu dotyka powiek tuli do poduszki
rozproszenia dnia
czuję jak cząstkami ucieka z nas życie
duszny wymiar snu zatacza koło
przenika pod skórę
zapisanymi stronicami dnia
kładzie się w głowie
i jesteśmy w stanie alfa
nie potrafimy pozbierać
myśli z kilkuzdaniowej rozmowy
która zawsze
kończy się ciiiiiiii
szą

miłość duchowa


– A miłość duchowa? – ........
– Ona jest bardzo prosta –
. – Jest to miłość, do której zapraszamy kogoś
o wiele potężniejszego, niż my sami. Kogoś, kto sam jest miłością najczystszą.
I nie chodzi tu absolutnie o puste obrzędy czy rytuały,
ale nasze otwarte serce i nawiązanie z Nim prawdziwej i głębokiej więzi.
Gdy się na to otworzymy,
wtedy On sam przychodzi i uczy nas swojej Miłości...
nawet tej ofiarnej.



***

R. Dąbrowski, pejzaż zimowy, akwarela

Zwykle szare i ciemne emocje oraz podobne im myśli zaścielają chodniki i ulice.
Gdy więc śnieg wszystko to przykryje, a on pozbawiony jest tego, co mroczne i ciężkie,
wszyscy odczuwamy lekkość i spokój.
Kiedy spoglądam wtedy na świat, dookoła jest bardzo pięknie,
ponieważ śnieg świeci i migocze,
nie tylko odbijając światła ulicznych latarni,
ale sam z siebie ma ładną poświatę.



j

Jakby przynosił z nieba ludziom pokój i nadzieję.





emocje jak woda....






W emocjach powinien trwać okres harmonii i spokoju.
Dzięki temu odpoczniesz wewnętrznie.
Wyklaruje się również Twój wgląd we własne wnętrze.


Emocje są jak woda i można porównać je do jeziora.
Jeśli w jeziorze woda jest mętna i wzburzona,
nie widać niczego, co znajduje się pod powierzchnią.




Jeśli zaś woda jest spokojna nurt nie podnosi mułu i piasku.
Wówczas z łatwością widzisz każdy szczegół dna.
Więc tak samo okres spokoju oczyści wody jeziora Twoich emocji.
Zobaczysz wtedy swoje wnętrze,
to, kim jesteś i czego chcesz,
aż po najgłębsze zakamarki swojej duszy.



dobre zmiany w Nowym 2017 roku



życzę Wam wspaniałego Roku 2017
Czas uwolnić się od wpływów z zewnątrz. Czas także przestać się zamartwiać przyszłością,
która jest tak samo pewna jak prognoza pogody - zależy od wielu czynników.
Dosiego Roku!!



Zawsze intrygujący jest moment,
kiedy nagle odkrywamy , że coś się z nami dzieje,
że tak jak zawsze trudno nam żyć,
że powoli świat zaczynamy widzieć inaczej
i do tego poznajemy kogoś niby niepozornego,
ale kto jednym dotknięciem zmienia nam życie
i stawia je na głowie .

Na dobre zmiany w Nowym Roku



Na zdrowie, na dobry rok 2017


Zycia się nie lękaj idź prosto pomimo burz i nawałnic.
Kochaj i bądz kochany, zdobywaj trudne do zdobycia.






Idź wyp­rosto­wany wśród tych co na ko­lanach,
wśród od­wróco­nych ple­cami i oba­lonych w proch,
oca­lałeś nie po to aby żyć Bądź wier­ny. Idź.
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które
war­to wal­czyć do sa­mego końca.




Są ta­cy, którzy uciekają od cier­pienia miłości.
Kocha­li, za­wied­li się i nie chcą już ni­kogo
kochać, ni­komu służyć, ni­komu po­magać.
Ta­ka sa­mot­ność jest straszna, bo człowiek
uciekając od miłości, ucieka
od sa­mego życia. Za­myka się w sobie.




Miłość to po­mie­sza­nie podzi­wu, sza­cun­ku
i na­miętności. Jeśli żywe jest choć jed­no z tych
uczuć, to nie ma o co ro­bić szu­mu. Jeśli dwa,
to nie jest to mis­trzos­two świata, ale blis­ko.
Jeśli wszys­tkie trzy, to śmierć jest już
niepot­rzeb­na – trfiasz do nieba za życia.




Na świecie is­tnieje je­dyna rzecz war­ta życia:
bez­gra­nicznie kochać is­totę,
która kocha nas bezgranicznie.
>> Francois Mauriac <<

źli ludzie






ludziom potrzebne jest serce,
by mogli kochać i żyć
i dawać z siebie wciąż więcej,
dopóki będzie w nich bić.





źli ludzie nie mówią co mają
w sercach
najczęściej listę błędów
pławią się w niej niczym szczury w rynsztoku

szukając plam na słońcu
rozdzierają szaty gołych bliźnich.

gwiżdżę na paznokciach
sąsiadki
nadzieja na lepszy świt
tkwi w garści popiołu
ze spalonej listy
błędów




Cieszę się życiem i uwielbiam każdego dnia podejmować nowe przygody i wyzwania. Mam przed sobą jeszcze tak wiele czasu i rzeczy, na które warto czekać. Najlepsze jeszcze przede mną! Nie starzeję się, lecz staję się coraz lepsza! Zwykła liczba nie powstrzyma mnie przed robieniem tego, na co mam ochotę, gdyż mam świadomość, że człowiek ma tyle lat, na ile się czuje!

Nike z Samotraki, czyli baba bez głowy....






Nike z Samotraki
powiadają ty masz dobrą głowę
do bujania w chmurach
a ja marzę żeby mieć trzy
wymienne jak rękawiczki
- to dopiero

ta codzienna uporządkowana
wyszufladkowana
nie da się zaskoczyć zgubioną stówką
czy wyrzutem sumienia

druga - z godnością pawiana dźwigałaby
zapach markowych
butów

ta trzecia
pachniałaby wiosennie mchowo
miłością i zielonym wiatrem
tylko dla ciebie
*
a co mam ( za co mam?)
głowę z wytatuowanym grymasem
jak kursywa gnącą się pod
masą rzeczy nie do zliczenia




zastanawiam się czy kiedyś
odważę się nałożyć taką z nadrukiem
kobieta
ma prawo






czy można wziąć urlop od samej siebie?


Czy można wziąć urlop od samej siebie?
Schować się za zasłoną, za którąś z masek wybraną dla
danej chwili.?
Zawsze jednak można znaleźć dobry czas
dla własnych potrzeb.




Odizolować wartości trwałe od lotnych, skałę od piachu,
mieliznę od głębi, wejrzeć w siebie, odnaleźć swoje ja.
To wartościowe, z wiarą w dobro.
W człowieka.
W miłość.W rodzinę.





niestałość






głowę zadzieram w chmury
wzrokiem błądzę w poszukiwaniu słońca
zagubiło się gdzieś pomiędzy wschodem
a krokiem w górę po nagich konarach
czekających świergotu i trelowania

kiedy ja błądzę one płyną spokojnie
zmieniając kształty jak słowa

i powtarza się seans dzień po dniu
majaczy pamięć obleczona w szarość
kolejnej obietnicy bez pokrycia

słońce ciągle za chmurami
zasypiam ze szklanką wody
w oczach tonie
przyszłość