a kiedy odnajdę wszystkie słowa i na wszelkie sposoby wszystko opiszę, to znajdę jeszcze jedno i wykorzystam do cna,
niedziela, 25 listopada 2012
środa, 21 listopada 2012
Przytul do siebie psa.
Czwarta.
Codziennie budzi mnie suchość
w gardle jakby jeże znalazły przystań.
Ranek ciasno zapętla koronę rozczarowań
na głowie opadłe liście w gąszczu
nieprzespanych godzin.Ostatnio za dużo
rozmyślam nad nadchodzącą zimą.
Powiadają że koniec świata.Mój już skończył się.
Wraz z obięciem włosów nie poznaję ciebie.
Nie wiem jak blisko jesteś i jak daleko.
Ile nieobecności jest w nas.
Poczekam aż się przebudzisz.
W najkrótszą noc w roku
wyprostujesz drogi.Włosy odrosną
znów zamieszkasz ze mną
na siódmej górze winorośl puszcza pędy.
Będę babcią. Pora na duży haust
przebudzenia.
niedziela, 11 marca 2012
czwartek, 8 marca 2012
Wiosna nadchodzi i stara trawa/
zaczyna tańczyć. /rytmicznie
wyciska krople na kiełek. /Słyszysz
jak rośnie?/
Już nie trzeszczy noc.w stawach/
wilgotnieją spojrzenia./ kiedy czas nie popędza
dojrzewamy w ciszy starych dni./
z kontrolą jasności pełnych kontrastów./
Widzisz tę biel. pomiędzy rannikami/
przefiltrowana zieleń z odcieniem żółci./
Chwile skroplone monotematycznie./
Nie lubię zimy./
Cztery akty i dysharmonia. w tle/
mężczyzna w zimowym krajobrazie
spłukuje wiosenne stany./ posiadania
już za nią./
Subskrybuj:
Posty (Atom)





